Amerykańska potęga – jak marki z USA podbiły globalne rynki?
Artykuł sponsorowany
Rano wypijasz kawę ze Starbucksa, podczas przerwy w pracy przeglądasz Instagrama, bardzo często na telefonie od Apple’a, a wieczorem odpalasz Netflixa. Amerykańskie koncerny otaczają nas ze wszystkich stron i towarzyszą ludziom niemal na każdym kontynencie. Silne brandy to także silny dolar. Skąd się bierze potęga USD?
Siła dolara na rynkach
Amerykańska waluta to fundament światowego handlu. Kiedy wielkie korporacje zza oceanu zaczęły agresywną ekspansję, miały przewagę w postaci potężnego zaplecza finansowego inwestorów. Dolar błyskawicznie zajął pozycję domyślnej waluty rozliczeniowej. Dziś większość surowców na świecie wycenia się właśnie w USD, co daje Stanom Zjednoczonym ogromną przewagę na rynkach. Gdy inwestorzy panikują, wyprzedają ryzykowne aktywa i uciekają do bezpiecznej przystani. Tą przystanią niezmiennie jest dolar amerykański. System z Bretton Woods dawno temu ustawił zasady gry w finansach. Chociaż parytet złota przeszedł do historii, przyzwyczajenie państw utrzymało dolara na piedestale. Kiedy amerykański bank centralny zmienia stopy procentowe, odczuwają to inwestorzy na całym świecie. A firmy z Europy, które sprowadzają towary z USA, ponoszą nie tylko koszty przewalutowań, ale muszą się także liczyć z nagłymi wzrostami kursu.
Rozwój technologiczny
Sukces Apple czy Microsoftu nie wziął się znikąd. Dolina Krzemowa wypracowała bardzo efektywny model biznesowy. Chodzi o gigantyczny kapitał na start. Amerykanie potrafią przekuć obiecujący pomysł w produkt dla mas, który potem zalewa inne rynki. Europejskie startupy często tworzą równie dobre rozwiązania, ale brakuje im pieniędzy, by wyjść poza własne podwórko. Widać to wyraźnie na przykładzie przestrzeni chmurowej. Aż 72% rynku należy do Amazona, Microsoftu oraz Google’a. Mniejsze europejskie projekty z każdym rokiem tracą kolejne kawałki tortu. Według EIB (Europejski Bank Inwestycyjny), istnieje szklany sufit, który powoduje, że europejskie startupy w poszukiwaniu większych środków na dalszy rozwój muszą udać się poza nasz kontynent.
Czy warto mieć USD w portfelu?
Dla przeciętnego Kowalskiego ta wiedza ma bardzo praktyczny wymiar. Trzymanie oszczędności w złotówkach na nieoprocentowanym koncie sprawi, że w dłuższej perspektywie stracą na wartości. A każdy mniejszy bądź większy kryzys powoduje, że pieniądze uciekają z polskiej giełdy do Stanów. Dlatego warto część oszczędności przechowywać w amerykańskiej walucie. Aktualny kurs dolara znajdziesz na stronie: https://www.walutomat.pl/kursy-walut/usd-pln/. Walutomat jest giełdą, na której użytkownicy wystawiają oferty kupna i sprzedaży USD oraz innych walut. Zamiast marży banku czy kantoru stacjonarnego płacisz tylko niewielką prowizję. Możesz sfinalizować transakcję od razu (wybierając aktualnie najlepszą ofertę) albo wystawić zlecenie za określoną cenę i poczekać na akceptację tej oferty. Inną opcją śledzenia kursu jest alert walutowy – dzięki niemu otrzymasz powiadomienie, gdy cena USD przekroczy wyznaczoną przez ciebie granicę.













